ZAPROSZENI DO PIEŚNI

Wraz z nadejściem jesieni opcje spędzania wieczorów stają się dość ograniczone. Musimy wybierać pomiędzy knajpianym zaduchem, a pozornie komfortową niewolą naszych mieszkań. Snucie się po zasnutych senną mgłą ulicach stanowi ulubioną rozrywkę pogrążonych w rozkoszach samoudręki samotników. Pozostaje wiecznie układać się do snu, zwanego życiem prywatnym. Czekają nas ponure obiady w lepkim świetle żarówki, zmienianie pozycji na tapczanie czy bezsensowne pogawędki przez telefon. Można jeszcze poczytać, literatura jednak to nie tylko nabożny akt lektury, lecz również atmosfera, którą powinniśmy dać się przesycić aby umknąć inercji. więcej