TIARA I FLESZ

Zawsze pociągał mnie rytuał. Od dziecka lubiłem ciągnące się w nieskończoność nabożeństwa, pełne dumnego przepychu. Rzymskokatolicki ceremoniał kusił mnie swoją barokową tajemniczością. więcej

Listopad Straconych Szans

Ostatnio czuję się jak w piosence Toma Waitsa „November’”; gęsta atmosfera, pełna  ciężaru i nietrawionego czasu, który zalega w moich komórkach jak ołów. Emil Cioran napisał że po każdym straconym złudzeniu jesteśmy jak lustro, przed którym życie odprawiło intymną toaletę. Jesień to upiorna pora, listopad dręczy nas rozlanymi w krajobrazie projekcjami osobistych klęsk. Chandra trzyma nas i nie puszcza. więcej

DO KRESU OBRAZU

Podstawowym doznaniem, jakie staje się udziałem przeciętnego użytkownika kultury doby kapitalizmu jest chaos. Mnogość kanałów medialnych, mieszanina przekazów, obrazów i słów, entropia kodów; wszystko to prowadzi do przeciążenia naszych zmysłów, do ogłuszenia nas bezładną paplaniną i niedającą się wchłonąć ikonografią. więcej

Interzone

Muzyczne fascynacje młodości w wielu aspektach przypominają przynależność do zamkniętego klubu, bądź wyznawanie podziemnej religii; w wieku dojrzałym albo wypieramy się ich z zawstydzeniem, egzorcyzmując ze swojego życia wszelkie ślady dawnej wiary, albo przechodzimy w tryb sekciarski, o swojej miłości dyskutując tylko z wtajemniczonymi, z którymi opracowaliśmy zawiły, tajny gryps. więcej

PIĘĆ SEZONÓW ZE ŚMIERCIĄ

Czasami rozmawiamy tylko sami ze sobą, a jedyną odpowiedzią jest echo. Rzeczywistość, nasza najbliższa najbardziej dotykalna rzeczywistość, wymyka nam się z rąk, tracimy panowanie nad rzeczami, ludzie, których wydawałoby się, znamy na wylot zaczynają zachowywać się w sposób dla nas niepojęty, tracimy fason i rozeznanie. Przypominamy rozmazaną klatkę zbyt wolno puszczonego filmu, groteskowe cienie z celuloidu skaczą po naszej siatkówce niczym zajączki puszczane przez znudzonego widza opery. więcej