GRAND OFF – KONKURS ON – WYNIKI

15 i 22 marca w pałacowym Kinie KADR zaprezentujemy najważniejsze pozycje ostatniego Festiwalu Najlepszych Niezależnych Krótkich Filmów Świata GRAND OFF. Z tej okazji mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania jest 5 zaproszeń dla 2 osób na oba bloki filmowe.

Wystarczy, że w komentarzu pod spodem (na blogu) napiszecie bez jakiego filmu nie moglibyście żyć i dlaczego…

Pięć najlepszych komentarzy nagrodzimy zaproszeniem dla 2 osób na BLOK III Festiwalu Grand Off, a oto ich repertuar:

BLOK I (15 marca godz. 18:30)
Najlepsza reżyseria: The Servants, 25 minut 49 sekund
Najlepsze zdjęcia: Watu Wote, 21 minut 34 sekund
Najlepsza animacja: A terrible Hullabaloo, 8 minut 49 sekund
przerwa 10 min
Najlepszy scenariusz: Le Soutien-Gorge, 14 minut 51 sekund
Najlepszy montaż: How to save your darling, 6 minut
Najlepsza aktorka: On Time, 15 minut 25 sekund
Najlepsza fabuła: Bus Story, 10 minut 22 sekund

BLOK II (22 marca godz. 18:30)
Najlepsza scenografia: Inside the Wardrobe, 25 minut
Najlepszy aktor: Master of the class, 25 minut 32 sekund
przerwa 10 min
Najlepszy dokument: Nie sądzić, 34 minut 56 sekund
Najlepszy film polski: Ja i mój tata, 30 minut

Jako, że w konkursie wzięły udział 3 osoby (Pan Michał, Pani Gosia i Pan Przemek), wszystkie 3 otrzymują po zaproszeniu dla 2 osób na oba BLOKI Festiwalu Grand Off!

Gratulacje!

2 Komentarze

  1. Jest wiele filmów do których często wracam ale jest taki jeden numer 1 bez którego ciężko sobie wyobrazić grudzień…”Kevin sam w domu” . Zarówno my jak i nasze dzieci zawsze ogladamy. Nawet posiadam na płycie jakby telewizja zawiodła.

  2. Zdecydowanie moje życie nie miałoby sensu bez „Soku z żuka”! Kompletnie zwariowany i pokręcony film – zupełnie jak moja osoba. Doskonale odnajduję się w filmowym świecie Tima Burtona!

  3. Istnieje jedno dzieło kinematografii bez którego nie byłbym tym samym człowiekiem którym jestem dzisiaj. Film ten nosi tytuł „The Wall”. To niesamowite zjawisko filmowo-muzyczne zostało wyreżyserowane przez Alana Parkera w 1982 r. Produkcja ta posiada niezwykłą siłę wymowy zapewnioną przez dźwięki albumu zespołu Pink Floyd o tym samym tytule.

    Obraz ten rozdziera duszę oglądającego i bacznie przygląda się pozostałym kawałkom. Surrealistyczne sceny wspomagane sekwencjami animowanymi Gerlada Scarfe’a zwalają z nóg i nie pozwalają wstać przez długie godziny. Muzyka zespołu Pink Floyd jest ostatecznym przeciwnikiem każdej naiwnej istoty która zdecyduję się na ten seans.

    Całość ma wydźwięk melancholijny i depresyjny, w końcu historia Pinka, głównego bohatera filmu nie należy do najbardziej radosnych. Być może studium samotności stworzone przez Alana Parkera nie jest dziełem prostym i przyjemnym w oglądaniu, być może w trakcie seansu przejdzie nam ochota na popcorn i colę… jednak w ostatecznym rozrachunku czasem warto dać się ponieść smutnej refleksji i zastanowić się nad tym czy sami nie zaczynamy odgradzać się od innych jakże ciepłym i pozornie bezpiecznym Murem?

    PS. Polskie tłumaczenie tytułu filmu to „Ściana”… are you for real, men?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *