W CIEPLE DŹWIĘKÓW: NIEZWYKŁA MUZYKA NA NIEZWYKŁY CZAS

Słynna „Piąta” Beethovena, Chopinowski Polonez A-dur, Straussowskie evergreeny, cudne „Caroll of the Bells” Leontovycha i „Melodia” Skoryka – to zaledwie część starannie dobranego i niezwykłego repertuaru gościnnego koncertu Młodzieżowej Akademickiej Symfonicznej Orkiestry Ukrainy „Słobożański” z Charkowa pod batutą wiedeńskiego filharmonika – Jurka Dybała, który zaplanowano na 11 stycznia 2023 o g. 18.00 w Sali Teatralnej Pałacu Kultury Zagłębia.

Młodzieżowa Akademicka Orkiestra Symfoniczna Ukrainy „Słobożański” z Charkowa pod dyrekcją Jurka Dybała w trakcie koncertu w Wiedniu

Utwory piękne, z nietuzinkową historią. Jaką?

SZCZEDRYK, CZYLI KEVIN SAM W DOMU!

Cudnej urody  kolęda „Caroll of the Bells”, wykonywana w różnych językach świata, w opracowaniach na głosy, instrumenty i składy orkiestrowe to tak naprawdę „Szczedryk” –  stara ukraińska melodia ludowa, spisana i opracowana w 1919 roku przez ukraińskiego kompozytora Mykołę Leontovycha. Kompozytor nie doczekał niestety czasów jej oszałamiającego sukcesu, zabity w 1921 roku we własnym domu przez nasłanego czekistę…

Kompozycja została rozsławiona w świecie dzięki angielskiej wersji tekstowej i opracowaniu „kolędowym” autorstwa Petera J. Wilhousky’ego (Ukraińca z pochodzenia) i po raz pierwszy zaprezentowana w słynnej Carnegie Hall  w wykonaniu Ukraińskiego Chóru Narodowego w 1922 roku i stacji radiowej NBC. Liczy więc już ponad sto lat! Dzięki włączeniu utworu do ścieżki filmowej Johna Williamsa  do obrazu „Kevin sam domu”, bez którego wielu nie wyobraża sobie świętowania, kolęda stała się niekwestionowanym skarbem pop-kultury:

TA-TA-TA-TAAAM!, CZYLI CO MA „PIĄTA” DO ALFABETU MORSE’A?

Najsłynniejsza na świecie z uwagi na niekwestionowaną urodę, zwana „symfonią symfonii” i „symfonią losu” – „Piąta” Beethovena. Któż nie zna brzmienia pierwszych akordów tego znakomitego dzieła: „ta-ta-ta- taaaam!”. „Tak los kołacze do moich drzwi” – miał stwierdzić sam Beethoven według słów pierwszego biografa kompozytora, jego ucznia, Antona Schindlera. Jednak zdaniem badaczy lubił on koloryzować, więc zapewne sam wymyślił tę anegdotkę. Prawdą jest, że w tym czasie Beethoven cierpiał już na postępujące osłabienie słuchu, które w ciągu 10 lat doprowadziło do całkowitej jego utraty, może więc coś było na rzeczy?

Premiera „Piątej” miała miejsce 22 grudnia 1808 roku we Wiedniu – stała się więc dla ludzkości prawdziwie cudnym świątecznym prezentem!

Co ciekawe, pierwszy akord zapisany w formie alfabetu Morse’a: kropka-kropka-kropka-kreska oznacza literę ”V”, a więc piątkę „rzymską”. „V” to zarazem  Victoria – symbol wolności i zwycięstwa i w tym kontekście motyw ten był często nadawany przez alianckich radiotelegrafistów w trakcie II wojny światowej…

Jak widać, symbol nie stracił nic ze swej ważności, nie dziwi więc obecność symfonii na gościnnym koncercie ukraińskiej orkiestry, jako znaku nadziei na zwycięstwo!

A teraz zagadka:

POLONEZ „WOJSKOWY”

Skomponowany przez Fryderyka Chopina  w 1838 roku, uroczysty, mocno akcentujący rytm narodowego tańca, stał się symbolem polskości. W trakcie kampanii wrześniowej był regularnie odgrywany w radio, wyrażając zdeterminowaną walkę Polaków z okupantem. Hitlerowcy wiedząc o mocy jego muzyki, zakazali wykonywania utworów Chopina, zniszczyli jego pomnik.  Nie dziwi  więc, że od dekad wstępne akordy Poloneza są sygnałem Programu I Polskiego Radia. Usłyszymy go w opracowaniu na orkiestrę symfoniczną.

Na dowód, że polonez ten cieszy się międzynarodową sławą, tu można go posłuchać w wykonaniu tajlandzkich symfoników:

OJCIEC I SYN: WIEDEŃSKIE EVERGREENY

Czas karnawału, noworocznych przyjęć zostanie zaakcentowany nieśmiertelnymi, przepięknymi kompozycjami obydwu Johannów Straussów – ojca i syna. Cały świat pokochał walce i marsze kapelmistrzów cesarsko-królewskiego dworu wiedeńskiego, wirując od wieków w ich rytm na uroczystych balach. „Nad pięknym, modrym Dunajem” – Straussa juniora i „Marsz Radetzky’ego” Straussa seniora – zaczarowane melodie na dobre otwarcie roku. Tu do posłuchania w wykonaniu samych wiedeńskich symfoników (to już minął rok?!), a na koncercie pod batutą filharmonika wiedeńskiego, Jurka Dybała (zadanie dla uważnych: widoczny w poniższym nagraniu jako pierwszy z lewej, szef sekcji kontrabasów):

MELODIA, KTÓRA MÓWI WIĘCEJ NIŻ SŁOWA

„Melodia” to motyw przewodni dramatu wojennego „Vysoky pereval” z 1982 r., nakręconego jeszcze w czasach ZSRR. To utwór autorstwa Myrosława Skoryka, wybitnego kompozytora ukraińskiego, zmarłego w 2020 r., który był m.in. dyrektorem Opery Kijowskiej. Od czasu wybuchu  wojny na Ukrainie, orkiestry wielu krajów, również Polski, postanowiły wprowadzić do programów swoich koncertów tę poruszającą, przepiękną kompozycję. Na koncercie usłyszymy ją w opracowaniu na skład symfoniczny, a tu – w ukraińskim wykonaniu na sopran, chór i orkiestrę:

Z KULTURĄ I SZTUKĄ NA DOBRE I NA ZŁE

Muzyka towarzyszy nam w chwilach uroczystych, radosnych, ale też smutnych i symbolicznych. Ten wieczór, który rozpocznie się wręczeniem nagród Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza w dziedzinie kultury, to czas przyjaźni, wdzięczności, rozkoszowania się pięknem muzyki, wspólnego świętowania i rozpoczynania z nadzieją nowego roku. Pałac Kultury Zagłębia otwiera jubileuszowy 65 rok w służbie kulturze i sztuce. Będziemy zaszczyceni, jeśli zechcecie spędzić go z nami, ogrzewając się ciepłem dźwięków.

Niech się darzy!

Autor: Agnieszka Młynarczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.